Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Kaski - włość starożytna?

Drukuj
Kategoria: Historia
Opublikowano Admin

W dawnych czasach nazwy miejscowości miały charakter topograficzny - związane były z osobliwościami terenu na jakim powstawały. Czasem wywodziły się od rodzaju występującej na danym terenie zwierzyny. Innym razem nazwa miejscowości powstawała od nazwiska Pana władającego tym obszarem. W takim razie skąd nazwa "Kaski"? Czy wywodzi się od kasku na głowę, kaczek, czy ma inną genezę?

Przypuszczalnie, wbrew obiegowym opiniom, nazwa Kaski nie pochodzi od kaczek, lecz od łacińskiego słowa "cascus" - starożytny. Obszar graniczący z majątkami Szymanów, Paprtonia, Seroki, Lisice, Izdebno, Grodzisk, Wiskitki, Żaby, w dawnych dokumentach prawdopodobnie nazywano łacińskim słowem "cascus". Dopiero w dokumentach pisanych w języku polskim przyjęto nazwę Kaski. Starożytność tego obszaru potwierdzają prowadzone badania archeologiczne w dorzeczu Pisi.

W 1374 r. pojawia się informacja o nadaniu przez księcia Janusza Starszego, trzeciej miary zboża dla młynarza z Kask - Młyńskiej Wsi. To oznacza, że wieś Kaski już w tamtych czasach miała duże znaczenie gospodarcze na terenie ówczesnego województwa rawskiego.

Anna Rpiszka została wkrótce żoną wojewody płockiego - Krystyna z Piaseczna herbu Gozdawa, Kaski - jako posag żony stały się jego własnością. Krystyn zanim został wojewodą płockim (1401 - 1412) był wcześniej Podskarbim Książęcym (1383 - 1385 ) i marszałkiem Dworu (1388 - 1401 ).

W 1406 roku najprawdopodobniej z inicjatywy książąt mazowieckich erygowano (założono) parafię w Kaskach, co świadczyć może o tym, iż wieś stanowiła ważny ośrodek administracji państwowej i kościelnej.

Pod datą 13 stycznia 1407 roku zapisano, że Krystyn jako dziedzic Kask za wierną służbę nadał swemu poddanemu młynarzowi-Augustynowi Ogigielowi - młyn, łąkę w Kaskach oraz ogród w Błoniu.

A oto treść tego dokumentu:

"W Imię Pańskie - Amen. Biorąc pod uwagę zmienność czasu i życia ludzkiego oraz zacieranie się pamięci o ludziach, dlatego ku wieczystej pamięci, niech dokument ten będzie zabezpieczony i zawarowany na przyszłość, świadectwem Naszej pieczęci oraz świadków. Przeto My, Krystyn z Piaseczna, Dziedzic Włości Kaski oraz Gozdowa, Wojewoda Płocki i Marszałek Dworu Najjaśniejszego Księcia Pana Siemowita IV, Władcy Ziemi Sochaczewskiej i Mazowsza, czynimy niniejszym wiadomym, wszem i wobec, tak w chwili obecnej, jak i w przyszłości, dla których to wszystkich niniejszy dokument niech będzie uznany za prawowity. Ponieważ My, nie pod przymusem, ani zniewoleni, lecz z własnej woli i radą przyjaciół wsparci, wiarygodnie oraz w porozumieniu z Naszą umiłowaną małżonką Anną, odnośnie jej posagu powszechnie zwanego wianem, rozważywszy wierną służbę naszego poddanego, młynarza Augustyna, zobowiązujemy go, aby posługi, które świadczył Nam, również świadczył w przyszłości dla Naszych spadkobierców. W związku z powyższym, dajemy temuż Augustynowi, jako i jego prawowitemu potomstwu po wieczne czasy młyn, położony nad rzeką Gągolinką w Naszych włościach Kaski, wraz z jednym ogrodem w Błoniu, oraz jedną łąką w Pułapinie w pobliżu lasu zwanego" Holbans" z obu stron drogi do Jaktorowa. Nadto jeszcze tenże Augustyn, oraz jego prawowite potomstwo będzie po wieczne czasy ten młyn posiadać, utrzymywać i nim zarządzać, zezwala się mu, posiadać go, sprzedać go. darować, zamienić i użytkować zgodnie z własną wolą tak, na ile to z korzyścią dla siebie uzna.

Następnie, wraz z Radą Naszą przysądzono takie warunki, iż tenże Augustyn, oraz prawowite jego potomstwo łącznie z tymże młynem, ma prawo otrzymywać dla siebie trzecią miarę zboża ze wszystkiego co w tym młynie będzie wytworzone. Do obowiązków jego należy: dawać trzy denary od kamienia, zabezpieczać młyn w potrzebne narzędzia, oraz nadbudować i odnowić część grobli powszechnie grzęzawiskiem zwanej, może także łowić ryby poza groblą. Wyżej wspomniany Augustyn wraz ze swoim potomstwem jest zwolniony od innych powinności i robocizny pełnionych dla Naszych włości. Na świadectwo powyższego, niniejszym została przyłożona Nasza pieczęć.

Dokument wystawiono w Kaskach, w Oktawie Trzech Króli, roku Pańskiego, Tysiąc czterysta siódmego (1407), w obecności świadków, Szlachetnych i Umiłowanych Mężów: Pana Falliboga- dziedzica z Bieniewic; Pana Szymona Borowskiego z Kask; Pana Jana - zarządzającego Kościołem Filialnym: Pana Piotra wójta Piaseczyńskiego i Pana Włoska - dziedzica z Żydowicz, oraz licznych wiarygodnych świadków

Z łaciny tłumaczyła: Bożena Olejniczak, tłumacz przysięgły.

Krystyn z Piaseczna herbu Gozdawa był właścicielem Kask tylko do roku 1409 (lub 1412 r.- nie znana jest dokładniejsza data jego śmierci). Zmarł bezpotomnie i w myśl ówcześnie obowiązującego prawa, Kaski wróciły pod panowanie wcześniejszego właściciela - księcia mazowieckiego Siemowita IV.

Jest rok 1426 - Siemowit IV umiera. Jego żona Aleksandra - siostra króla Władysława Jagiełły - zarządza Ziemią Rawską i Sochaczewską. Następnie tę ziemię dziedziczy jej syn Siemowit V, potem jego potomkowie — Siemowit VI i Władysław II, którzy wspólnie władają Ziemią Rawską, Sochaczewską i Gostynińską.

W 1476 r. król Kazimierz Jagielończyk - po długich sporach z matką zmarłych braci (Siemowiata V i Władysława II), księżną Anną —włączył Ziemię Sochaczewską do Korony, a Kaski stały się dobrami królewskimi i utworzono z nich starostwo niegrodowe.

W okresie panowania króla Zygmunta Starego majątek przeszedł pod patronat królowej Bony. Kaski stanowiły wówczas ważny ośrodek administracji kościelnej i państwowej.

Z materiałów, które posiadamy (Lustracje Województwa Rawskiego lata 1564 i 1570) wynika, że wieś Kaski zamieszkiwało: 117 kmieci, 11 ogrodników, 27 karczmarzy.

Były 3 domy szlacheckie, kościół, młyn na rzece Gongolinie (dziedziczony zgodnie z aktem nadania z 13 stycznia 1407 r.)

Granice Kask wyznaczały wsie: Wiskitki, Oryszew, Szymanów, Seroki. Oraz puszcze: Wiskicka i Jaktorowska.

Ziemie na terenie Kask obsiewano podobnie jak dziś: żytem, pszenicą, jęczmieniem, owsem. Siano również groch, proso, konopie, mak i chmiel, czego dziś już się nie spotyka. Hodowano, tak jak dziś, krowy, świnie i drób. A w latach 1564/70 także owce.

Właśnie wtedy - już pod koniec XV wieku Kaski były największą wsią starostwa sochaczewskiego. Składały się z trzech części: Kaski Wyciółki, Kaski Gągolina i Kaski Młyńska Wieś. Położone przy głównym gościńcu, idącym z Warszawy przez Sochaczew do Łowicza, w XVI wieku Kaski miały na 61 włókach 117 kmieci, 11 ogrodników i 27 karczmarzy. Drugiej tak ludnej i zamożnej wsi nie było w całym ówczesnym województwie rawskim. Nic więc dziwnego, że kiedy po śmierci ostatniego Jagiellona -króla Zygmunta Augusta - zaszła potrzeba odbycia walnego zjazdu senatorów w celu poczynienia niezbędnych przygotowań związanych z sejmem elekcyjnym, na którym miano wybrać nowego króla. Jako najodpowiedniejsze miejsce w pobliżu Warszawy, zdolne wyżywić parę tysięcy ludzi i koni, wybrano Kaski . I to właśnie tu 25 października 1572 roku odbył się pierwszy w Polsce nowożytnej zjazd przedelekcyjny

Pierwszym elekcyjnym królem był Henryk Walezy, ale z okresu jego panowania ( 1573 - 1574) o Kaskach nie ma żadnej wzmianki. Ważną informację o naszej wsi odnajdujemy w Metryce Koronnej, gdzie przedstawiono dokument z 9 marca 1578 r. podpisany przez Stefana Batorego ( króla polskiego w latach 1576 - 1586).

A oto treść tego dokumentu:

"Potwierdzenie Królewskie przywileju na posiadanie prywatnego młyna, nadanego przez ówczesnego Dziedzica Włości Kaski

Stefan Batory, z Łaski Bożej Król Polski . Niniejszym podajemy do publicznej wiadomości w tym dokumencie dla tych, których to dotyczy oraz wszystkich pozostałych, iż został Nam oficjalnie doręczony przez Naszych Doradców pergaminowy dokument w imieniu pracowitego Jana Ogigielczyka, prawnego syna Andrzeja Ogigiela, młynarza w Naszych włościach Kaski, przechowywany w Naszym powiecie sochaczewskim.

Dokument ten sporządzono na pergaminie z tytułem prawnym oraz pieczęcią przyłożoną przez Jaśnie Wielmożnego Krystyna z Piaseczna, dawnego dziedzica Włości Kaski oraz Gozdowa, Wojewody Mazowieckiego i Marszałka Dworu Księcia Siemowita IV władcy zwierzchniego całego obszaru Mazowsza oraz pozostałych niżej wymienionych wolnych włości,, w tym także i owego młyna w Naszych Włościach Kaski, to jest włości uwłaszczonych znajdujących się w należytym stanie i wolnych od wszelkich obciążeń.

Uznajemy za słuszne, aby ten akt przywileju oraz wszystko co się w nim zawiera , Naszym Królewskim Majestatem rzeczonemu Janowi Ogigielczykowi w całości zawarować i zatwierdzić oraz ofiarować. [...]

Zatem My, Wyżej wspomniany Stefan Batory, Król Polski, przychylając się łaskawie ku rzeczonej prośbie odnośnie przedstawionego przywileju, Królewską Naszą Władzą przykazaliśmy, aby był on zatwierdzony, zawarowany, nienaruszony i bezpieczny we wszystkich jego paragrafach, klauzulach, tudzież ustępach i uwarunkowaniach do czasu jak długo ów rzeczony Ogigielczyk w jakichkolwiek usytuowaniach w tej posiadłości będzie pozostawał.

Żądamy uprawomocnienia tego przywileju oraz należytej trwałości, która powinna być zabezpieczona, na co własnoręczny daliśmy podpis a na świadectwo tychże zapisów nakazaliśmy przyłożyc pieczęć.

Akt ten wystawiono w Warszawie, na Walnym Naszym Sejmie Koronnym dnia 9 marca Roku Pańskiego MCLXXVIII / 1578 / a drugiego roku Naszego Panowania."