Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

BACCIARELLOWIE w Kaskach

Drukuj
Kategoria: Historia
Opublikowano Admin

Około 215 lat temu przybył do Warszawy rzymianin Marcello Bacciarelli, artysta malarz zajmujący się stanowisko doradcy króla Stanisława do spraw sztuki, na którym odegrał ważną rolę w kształtowaniu kultury artystycznej tego okresu.

Marceli zamieszkał w Warszawie wraz z całą swą rosłą rodziną. Państwo Bacciarelli mieli pięcioro dzieci: dwóch synów - Fryderyka i Franciszka - i trzy córki - Marię, Elżbietę i Annę.

Kontynuatorem rodu Bacciarellich był tylko Franciszek, wychowanek kadetów, w stopniu kapitana brał udział w licznych bitwach, także w powstaniu kościuszkowskim.

Franciszek Bacciarelli był ojcem pięciorga dzieci - Marcel, Karol, Józef, Rozalia i Teodor. Z wymienionej piątki dwóch - Marceli i Józef - byli wojskowymi. Marceli za udziale postawaniu 1831 r. zyskał złoty krzyż Virtuti Militari. Józef właściciel majątku Osiek pod Łowiczem uczestniczył w postaniu 1863 r.

Józef miał pięciu synów, z których trzech walczyło w powstaniu styczniowy: Aleksander, Władysław i Stanisław.

Władysław wsławił się w zręcznym połączeniu czynu patriotycznego z matrymonialnym. "Powstaniec Władysława uciekając przed Kozakami mieście Koło - wskoczył przez okno do mieszkania burmistrza Szymańskiego. W saloniku grała na fortepianie panna burmistrzanka. Dzielny powstaniec dał nura prosto pod krynolinę a białogłowa nie przestała rzewnego koncertu. Kozacy wpadli za uciekinierem, szukając go nawet podłogę w mieszkaniu zerwali - burmistrzanka grała bez przerwy a Władysław siedział u jej stóp jak trusia.

Ślad potem po nim zaginął, przez trzy lata msze żałobne za jego duszę odprawiano. Kiedy wreście się odnalazł, zaprezentował rodzinie swą nową małżonkę: była nią panna Szymańska, córka burmistrza Koła, dziewczyna odważna, ale za to mało urodziwa".

Powyższą informację przekazała pani Zdzisława Dunin Borkowska z Borkowska z Bacciarellich, w prostej linii praprawnuczka Marcella, Olgierdowi Budrewiczowi, autorowi ksiązki Pt. "Sagi Warszawskie".

Na początku 1890 r. Władysław Bacciarelli wraz ze swą żoną Józefą z Szymańskich oraz dwojgiem dzieci - Kazimierzem i Władysławą przybył do dóbr hrabiego Potockiego - Kask. 26 maja 1890 r. Władysław Bacciarelli zawarł kontrakt dzierżawy folwarku w Kaskach na okres 9 lat. Syn jego Kazimierz objął stanowisko administratora dóbr Kaski i Helenowa.

Dzierżawę folwarku Kaski po śmierci Władysława Bacciarelliego w 1901 r. przejął Franciszek Szymański.